13 października 2011

Lego

Wielka miłość Mi do klocków rośnie z każdym dniem coraz bardziej. Wydawało mi sie że je po prostu lubi ale.... od urodzin kiedy przybyło kilka nowych kompletów miłość wybuchła na nowo. Nie ma dnia żebyśmy czegoś nie budowały. Cieszy mnie to ogromnie, bo ja też kochałam i nadal kocham klocki LEGO. Moja przygoda z układaniem rozpoczęła sie późno, bardzo póżno bo miałam jakieś 10 lat. Nie było to DUPLO dla najmłodszych a LEGO CITY . Klocki ciężko zdobyte przez rodziców za dolary w PEWEXie przynosiły taką wielką radość że dziś trudno ją opisać. A teraz całe miasto LEGO leżakuje pod którymś z tapczanów i czekaja aż Miśka dorośnie :-)










p.s. aż trudno uwierzyć że dzieci na całym świecie bawią się LEGO od 1932 roku.

1 komentarz:

  1. Super! Zazdroszczę wspólnego budowania, bo Hania nie bardzo lubi LEGO.

    OdpowiedzUsuń