15 września 2011

warkocz

Po raz pierwszy dzisiaj zrobiony!!!! I jaki piekny!!!!! Ja się doczekałam warkocza dopiero w szkole podstawowej i to nie na początku .... Całe dzieciństwo krótko na "pazia" :-) ale może dzięki temu mam tyle włosów że podobno można z nich zrobić każdą fryzurę. Weronice nie obcinam bo ona urodziła sie z czupryną, choć teraz gdy oglądam zdjęcia wcale nie wydaje mi sie taka duża jak wtedy.....

Dorośleje moja mała Mi w zastraszającym tempie a ten warkocz jeszcze dobitniej pokazuje że przeistacza się w dziewczynkę. Na szczęście nadal wchodzi na kolana, mocno sie przytula i mówi " Misia baby" :-)




1 komentarz:

  1. Zzieleniałam z zazdrości! :-) Przepiękny i bardzo "dorosły".

    OdpowiedzUsuń